Martyna poleca… – Królowie Dary

 

Definicja sprawiedliwości zmienia się w trakcie trwania rewolucji! Długo wyczekiwana seria Kena Liu nareszcie w Polsce! Oto misterna, wielowątkowa i wielopoziomowa opowieść przepełniona duchem Orientu, którą pokochał cały fantastyczny świat. Porywająca historia o walce z tyranią, mechanizmach politycznych, braterstwie i rywalizacji zdolnej obrócić wniwecz wszystko, co cenne.

Tytuł: Królowie Dary
Autor: Ken Liu
Tytuł w oryginale: The Grace of King
Wydawnictwo: SQN Imagination
Liczba stron: 585
Oprawa: twarda
Kategoria: fantastyka

 

Cwany i czarujący hulaka Kuni Garu oraz stanowczy i nieustraszony Mata Zyndu zdają się zupełnymi przeciwieństwami. Mimo to, gdy niezależnie od siebie występują przeciwko cesarzowi, szybko zawiązuje się między nimi przyjaźń. Łączy ich upór w dążeniu do celu i walka ze wspólnym wrogiem. Po obaleniu władzy ich drogi rozchodzą się w dramatycznych okolicznościach. Dzielą ich wizje co do kierunku, w którym powinien zmierzać świat, oraz… pojęcie sprawiedliwości.

„Królowie Dary” to powieść, która według mnie jest wielkim wstępem do całej serii „Pod sztandarem dzikiego kwiatu”, cała książka to jeden wielki wstęp, jeśli traktować ją pod tym względem jest po prostu w porządku. To co czyni tą książkę dobrom jest klimat orientu, który jest świetnie przedstawiony i pozwala poczuć się jakbyśmy faktycznie byli w dawnej Azji.

Bohaterowie są fajnie wykreowani, mają ciekawą przeszłość i historię. To co szczególnie mi się w nich spodobało to to, że nie są do końca ani biali ani czarni, podejmują różne decyzję, nie zawsze dobre mimo, że czasami kierują się wyższym dobrem. Dużym minusem jest za to ilość bohaterów, jako, że traktuje tą książkę jako duży wstęp rozumiem, że autor chciał przedstawić nam wszystkich bohaterów ale było ich po prostu tak dużo, że w pewnym momencie zaczęłam się gubić w tym, o którym bohaterze teraz czytam albo z czyjej perspektywy. Sama fabuła powieści momentami się ciągnie i troszkę nudzi, ale podsumowując wszystkie jej momenty była w porządku, jednakże nie podobało mi się, że walki, wojny, które były w tej książce ważnym elementem, były opisywane bardzo pobieżnie, oprócz ostatniej, która była troszkę lepiej opisana, ale ciągle nie tak dokładnie jak moim zdaniem powinna być.

Jeśli chodzi o drugi tom to sięgnę po niego z dwóch powodów. Po pierwsze, aby przekonać się, czy „Królowie Dary” była po prostu wstępem do serii i drugi tom będzie lepszy. Drugim powodem jest to, że zaciekawiło mnie zakończenie pierwszego i zastanawia mnie, czy akcja pójdzie w tym kierunku co myślę i czy wydarzy się to co myślę, nie mogę powiedzieć co to, bo byłyby to spory spojler, ale jeśli powieść pójdzie w tym kierunku to będzie tylko lepiej.

 

ULUBIONE CYTATY:

  • „Człowiek zawsze powinien…au… być gotowy wbić sobie nóż między żebra, jeśli to miało by pomóc przyjacielowi.”
  • „Śmierć dogoni nas wszystkich.”
  • „Trudno zajrzeć w serce człowieka, choćby się nam wydawało, że doskonale go znamy”.

Martyna Chorabik kl. 2f

Post Author: viilo